Zapiski ateisty o prawicowym skrzywieniu



Dolina Rospudy - w obronie autostrady
Gadu-Gadu



Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Dowcipasy | Wydarzenia | Życie codzienne
RSS
czwartek, 21 maja 2009
Finał
Wczoraj, oprócz finału pucharu UEFA, rozegrano również finałowy mecz pucharu Szwajcarii. Drużyna FC Sion zagrała w finale tych rozgrywek po raz jedenasty i po raz jedenasty zdobyła puchar Szwajcarii. Niesamowita skuteczność piłkarzy tego klubu.
środa, 20 maja 2009
Czyżby "kłamstwo" oświęcimskie wreszcie przestało być przestępstwem?
Dziennikarze niemieckiego dziennika "Der Spiegel" przekonują na swoich łamach, że odpowiedzialność za holokaust spoczywa nie tylko na nazistowskich Niemcach "ponieważ bez pomocy setek tysięcy nie-Niemców nie byłoby możliwe wymordowanie tylu Żydów".
Czy to aby nie próba rewizjonizmu? Za podobne twierdzenia (o przesadzonej liczbie zagazowanych i spalonych w krematoriach Żydów) pewien historyk poszedł do więzienia. Czyżbyśmy doczekali się poszerzenia granic wolności słowa?
środa, 13 maja 2009
Rząd kulturalnych ludzi
Stawiam dolary przeciwko bananom, że gdyby coś takiego wydarzyło się w rządzie Jarosława to byłby to kolejny powód do "jechania" po PiSie.

WIELKIE mity WIELKIEGO kryzysu
Fragment książki pod takim tytułem z zaskakującą puentą:

Do wczesnych lat trzydziestych XX wieku Waszyngton wraz ze swoim beztroskim bankiem centralnym starli na miazgę standard złota. Odrzucenie parytetu złota przez Roosevelta usunęło większość pozostałych czynników hamujących nieograniczoną ekspansję pieniądza i kredytów, co kraj w późniejszych latach przypłacił deprecjacją waluty. Senator Carter Glass ujął to dobrze, kiedy na początku 1933 roku ostrzegał Roosevelta: "To hańba, sir. Ten potężny rząd, mocny dzięki zasobom złota, łamie swoje obietnice dotyczące wypłacania owego złota wdowom i sierotom, którym sprzedał obligacje rządowe z zobowiązaniem zapłaty złotą monetą po aktualnym kursie wartości. Łamie obietnicę wykupienia rządowych banknotów przy pomocy złotych monet po aktualnym kursie ich wartości. To hańba, sir".
Roosevelt przejął krajowe złoto, a także przywrócił sprzedaż alkoholu w amerykańskich barach i innych lokalach publicznych. W drugą niedzielę pobytu w Białym Domu napomknął przy kolacji: "Sądzę, że teraz czas na piwo". Tej samej nocy naszkicował wstępną wersję adresowanej do Kongresu notatki z prośbą o zakończenie prohibicji. Biały Dom we wtorek zaaprobował uchylenie przepisu, w czwartek Senat poprawkę uchwalił, zaś przed upływem roku ratyfikowało ją dość stanów, aby dwudziesta pierwsza poprawka stała się częścią Konstytucji. Jeden z obserwatorów, komentując ten zadziwiający zwrot wydarzeń, zauważył, że z dwóch ludzi idących ulicą na początku 1933 roku - z których jeden miał złotą monetę w kieszeni, a drugi butelkę whisky pod płaszczem - człowiek z monetą był uczciwym obywatelem, ten z whisky zaś przestępcą. Rok później sprawa wyglądała dokładnie odwrotnie.

(:

wtorek, 12 maja 2009
Następny groźny przestępca unicestwiony
Mieszkaniec Chomiczówki (woj. mazowieckie) przez kilkanaście dni, w swoim mieszkaniu, przechowywał urnę z prochami swojej żony. Jednak dzięki niezwykłej czujności jednego z policjantów udało się powstrzymać dalsze łamanie prawa. Urna z prochami już została przewieziona na cmentarz i złożona w rodzinnym grobie. 62-letni mężczyzna odpowie teraz za przechowywanie w mieszkaniu prochów zmarłej żony. Mężczyźnie grozi za to kara grzywny.

W normalnym kraju nikt by się nie przejął gdzie mieszkaniec Chomiczówki trzyma urnę z prochami swojej własnej żony. Ale państwo chce być potrzebne...

źródło

poniedziałek, 11 maja 2009
Gej wie lepiej
Jakiś tam kandydat na posła do Parlamentu Europejskiego napisał sobie w ulotce wyborczej, że jest białym heteroseksualnym monogamistą. Nie spodobało się to jakiemuś prezesowi jakiejś tam fundacji na rzecz jakiegoś uprawnienia. Zdaniem homolobbysty kandydat na posła balansuje na krawędzi prawa. Tylko chwila, moment. Gejom i lesbijkom można sobie paradować i nie kryć się ze swoją orientacją a heteroseksualnym obywatelom tego nie wolno? Proponuję panu Bączkowskiemu by może zaczął prezesować w funacji na rzecz równouprawnienia heteryków. Poza tym Bączkowski bredzi coś o tym, że ów kandydat w ten sposób daje jasno do zrozumienia jaki jest jego pogląd na sprawę uprawnień gejów. Nie trafia do niego żadna argumentacja, że według Lisieckiego prywatną sprawą każdego jest co robi z własnym siusiakiem. Zwyczajnie Bączkowski i tak wie lepiej.

źródło

środa, 06 maja 2009
A jednak Barça!
W 90 minucie meczu już miałem ułożony krótki wpis na temat porażki Barçy. Teraz mogę powiedzieć, że wtedy zapomniałem, iż mecz kończy się nie po 90 minutach a po końcowym gwizdku sędziego. Czyli pozostało mi skomentować inaczej. Co oczywiście niezmiernie mnie cieszy:

Jako fan Barçy nigdy nie sądziłem, że coś takiego napiszę, ale co mi tam:
Awans należał się Chelsea. Ale, jak wiadomo, w piłce nożnej nie ma czegoś takiego jak "należało się"...

A co do samego meczu: sędzia powinien podyktować co najmniej jednego karnego dla Chelsea. Z drugiej jednak strony czerwona kartka dla Abidala była wzięta z kapelusza. Zresztą tak samo jak wczorajsza Fletchera.
Oczywiście karny to nie gol, a czerwień to nie porażka. Pozostaje jednak fatalne wrażenie po Tomie Henningu Øvrebø. Ale kto to będzie pamiętał za lat 10? Liczy się wynik.
Finał zapowiada się bosko. :)

wtorek, 05 maja 2009
Jajka pani Majerowej
W sklepie było 150 jajek. Przyszła dostawa i dowieźli więcej jajek. Późnieij przyszła pani Majerowa i kupiła 40. Ile jajek zostało?

Wbrew pozorom na to pytanie można poprawnie i bardzo ściśle odpowiedzieć.

(: