Zapiski ateisty o prawicowym skrzywieniu



Dolina Rospudy - w obronie autostrady
Gadu-Gadu



Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Dowcipasy | Wydarzenia | Życie codzienne
RSS
poniedziałek, 27 października 2008
Czyich interesów broni PO?

piątek, 24 października 2008
Sabaton 40:1

czwartek, 23 października 2008
Między nami nic nie było!

Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
Nic nas z sobą nie łączyło
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni;
Prócz tych kaskad i potoków
Zraszających każdy parów,
Prócz girlandy tęcz, obłoków,
Prócz natury słodkich czarów;
Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło,
Prócz pierwiosnków i powojów
Między nami nic nie było!

Adam Asnyk
5 kwietnia 1870

18:40, nelsonek
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 października 2008
Następni ekperymentatorzy
Swego czasu AWS przeprowadził wielkie reformy. W tym reformę szkolnictwa. Okazała się ona niewypałem. Jednak kolejni Ministrowie Edukacji mają kolejne pomysły na eksperymantowanie. Pani Hall szumnie zapowiada obowiązek szkolny dla sześciolatków. Jak to argumentuje? Przyjrzyjmy się bełkotowi, przepraszam argumentom, eksperymentatorki:

Reforma w tej sprawie została przygotowana bardzo starannie. Przedyskutowaliśmy ją z rodzicami i samorządami
Z którymi rodzicami? Tego już ministerka nie powiedziała. Ze mną nikt z ministerstwa na ten temat nie dyskutował. Nawet za pośrednictwem osób trzecich. Śmiem twierdzić, że zdecydowana większość rodziców też nei rozmawiała z nikim z ministerwstwa.

Chcemy, by rodzic mógł ocenić, czy lepiej dla dziecka będzie, jeśli później pójdzie do szkoły. By ocenił też, czy szkoła jest dobrze przygotowana.
No i co z tego, że będę mógł sobie ocenić? Nic, bo "specjaliści" i tak wiedzą lepiej ode mnie czego potrzebuje MOJE dziecko.

Rodzic ma prawo się jej przyjrzeć i oczekiwać, by była przyjazna i bezpieczna dla jego dziecka.
Przyglądam się od jakiegoś czasu. I co? Kompletnie nic, bo mamy OBOWIĄZEK posyłania dzieci do szkół. Nic to, że nauczyciele są do bani. Ważne, że "szanse są wyrównane".

Uelastyczniliśmy przepisy.
Dziękujemy ci es-si dżonson!

Jak podkreśliła zależy jej, żeby sześciolatki szły do szkoły po zakończeniu edukacji przedszkolnej.
Mnie, jako rodzica, guzik obchodzi na czym zalezy ministerce edukacji. Łapska precz od mojego dziecka!

Minister odpierała zarzuty o tym, że szkoły nie są przygotowane do nauczania najmłodszych. - Sześciolatki są obecne w warszawskich szkołach, które są całkiem dobrze wyposażone pod kątem ich nauczania.
No i co z tego, że w stolicy już szkoły są całkiem dobrze wyposażone? To tak jakby argumentować pomysł utramwajowania każdego miasta, bo przecież w tylu miastach tramwaje już jeżdżą to dlaczego w Pcimiu Dolnym miałyby nie jeździć?

źródło

czwartek, 02 października 2008
Być tam i dać się porwać...
Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

Wtorek
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.

Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam.

Czwartek
Pasażerowie wrocili z zapasami wodki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.

Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.

Sobota
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.

Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.