Zapiski ateisty o prawicowym skrzywieniu



Dolina Rospudy - w obronie autostrady
Gadu-Gadu



Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Dowcipasy | Wydarzenia | Życie codzienne
RSS
wtorek, 30 października 2007
ICE
Współcześnie, praktycznie każdy z nas ma przy sobie telefon komórkowy. Lista kontaktów może jednak zawierać kilkaset pozycji, co może być dużym utrudnieniem dla służb ratowniczych, chcących się skontaktować z kręgiem najbliższych osób, gdyby zaistniała taka potrzeba. A wypadki się zdarzają, dlatego włączam się w kampanię promującą ICE.
poniedziałek, 29 października 2007
Achmed: Martwy terrorysta

niedziela, 28 października 2007
No to mamy pierwszy cud
Jak podaje tuba propagandowa PO, czyli telewizja TVN24, na autostradzie A4 doszło do karambolu. Zderzyło się pięć samochodów. Jak podaje reporter TVNu: cudem (sic!) nikt nie zginął!
Donaldu Tusku! Gratulujemy!
piątek, 26 października 2007
Nowy szczyt bezczelności
Zagłosować na PO i nie wrócić do Polski!
czwartek, 25 października 2007
Prawdomówność Donalda Tuska, cz. 1

wtorek, 23 października 2007
Pierwszy tydzień rządów Donalda Tuska, czyli w oczekiwaniu na cud
Poniedziałek
Donald Tusk wyczarterował 10.000 jumbojetów. 3 miliony Polaków wracają do kraju.

Wtorek
Zarządzeniem premiera Donalda Tuska zlikwidowano wypadki samochodowe.

Środa
Donald Tusk obniżył podatki. Od środy PIT, CIT i VAT w Polsce wynoszą 1%, jednocześnie Donald Tusk zwiększył wynagrodzenia: pielęgniarka zarabia średnio 5890 zł netto, a lekarz 25630 zł netto. Nauczyciele zarabiają od środy 8300 zł netto, a urzędnicy 6250. Zachodnie granice Polski przekraczają tysiące lekarzy z Niemiec Francji i Irlandii by podjąć pracę w polskich szpitalach.

Czwartek
W czwartek Donald Tusk gwałtownie podniósł prestiż Polski na świecie: UE ogłosiła wprowadzenie Nicei i pierwiastka jednocześnie, Niemcy zrezygnowały z Gazociągu Północnego, a bałtycką rurą będzie transportowane mięso z Polski do Rosji.

Piątek
W piątek Donald Tusk wybudował 2500 kilometrów autostrad 840 pływalni i 320 stadionów. Hanna Gronkiewicz-Waltz (nowa minister infrastruktury) przecięła 6000 wstęg w ciągu 18 godzin

Sobota
Donald Tusk rozdał akcje, średnio 70 tysięcy na głowę. Ponadto wprowadził poszóstne becikowe i ulgę na dziecko. Bez kozery - pińcet tysięcy.

Niedziela
Po zrobieniu tych wszystkich cudów, siódmego dnia, Donald Tusk odpoczął.
PS.
Wieczorem w niedzielę od niechcenia Donald Tusk zniósł przymrozki, by jabłka już nigdy nie drożały.

poniedziałek, 22 października 2007
I PO wyborach
Ze wstępnych wyników wyborów jestem średnio zadowolony.
Na początek to co mnie cieszy:
1. Brak Leppera, a co za tym idzie Samoobrony, w Sejmie. Miejmy nadzieję, że te jego 6 lat w parlamencie to tylko epizod.
2. Słaby wynik LiDu. Wbrew temu co mówił łże-Olejniczak, na antenie TVP, lewica zdobyła mniej głosów niż dwa lata temu i to aż o 20%!
Przewodniczący SLD (który tak wytykał kłamstwa PiSowi) kłamie w żywe oczy. Ze wstępnych sondażowych wyników wyborów wynikało, że LiD zdobył zaledwie 13,3% głosów co przy szacowanej frekwencji rzędu 55% daje około 1 647 000 głosów. Przyjrzyjmy się oficjalnym wynikom sprzed dwóch lat:
środa, 17 października 2007
Współczuć?
Beata Sawicka została przyłapana na przestępstwie. I to wcale nie takim "zwykłym" tylko nieco poważniejszym. Postawiono dosyć poważne zarzuty. Sawicką natychmiast usunięto z PO.
Nikt jeszcze żadnego wiążącego wyroku nie wydał, droga procesowa się dopiero zaczyna. Sawicką czeka proces który, z pewnością, będzie szeroko relacjonowany. Wyrok na pewno nie umknie uwadze społeczeństwa. Ale nim proces na dobre się zaczął sprawę upubliczniono. Między innymi ujawniono nagraną rozmowę telefoniczną jako niezbity dowód winy posłanki. A tak a propos podsłuchu: pewnie zażarci przeciwnicy PiSu powiedzą, że to skandal by podsłuchiwać ludzi i że oni sami jakby mniej przez telefon rozmawiają. Zapominają przy okazji, że podsłuchy telefoniczne są normalną metodą operacyjną stosowaną na całym świecie, nie tylko w Polsce w ostatnich dwóch latach, i gdyby nie tego typu podsłuchy to niejeden przestępca byłby bezkarny.
Wracając jednak do posłanki: można powiedzieć, że Sawicka została zlinczowana. A wszystko za przyzwoleniem ministra Kamińskiego. I z tego powodu można posłance współczuć. Trochę mi jej było szkoda. Tak po prostu - po ludzku. Zwracam jednak uwagę na czas przeszły. Teraz mi Jej nie jest w ogóle żal. Ani trochę. Cieszę się nawet, że wiem kto zasiadał w polskim parlamencie. Kto taki? Głupie, niedorobione babsko. Rozumiem, że jest to jedna z metod obrony (która należy się każdemu), jednak argumenty tej Pani po prostu do mnie nie trafiają. Są tak głupie i płytkie, że aż dziw bierze, że społeczeństwo wybrało Ją na zaszczytne stanowisko posła na Sejm. Co takiego powiedziała posłanka?
"Zniszczono mnie i moja rodzinę. Nie może być tak, że bolszewizmem się niszczy człowieka"
To kompletny absurd! Czeka Panią proces, w którym będzie Pani miała prawo do obrony. I nie jest to fikcyjne prawo, jak za czasów bolszewizmu. Tylko normalne prawo w każdym normalnym demokratycznym państwie prawa. Czego się Pani spodziewała? Że funkcjonariusze CBA pogłaszczą po główeczce, pogrożą paluszkiem i puszczą wszystko w niepamięć, no może dając "szlaban" na wychodzenie z domu przez tydzień? Gdyby była pani członkinią SLD i gdyby sytuacja miała miejsce w poprzedniej kadencji Sejmu to pewnie tak by było. Te czasy się jednak skończyły. I bardzo dobrze, że nie ma litości dla przestępców. A zwłaszcza tych, którzy zasiadają w parlamencie. A jako, że jest Pani osobą publiczną i w związku z tym informuje się społeczeństwo o Pani "wyczynach" to trudno.
Życzę pani jak najwyższego wyroku. I to wcale nie z tego powodu, iż jest, a właściwie była, Pani członkinią pseudoliberalnej partii pod nazwą z PO. Moje serce raduje się gdy widzę przestępcę błagającego o litość! I radować się będzie jeszcze bardziej gdy tej litości nie będzie. Po pierwsze dlatego, ze za przestępstwo należy się kara, a po drugie: odstraszy to naśladowców.
 
1 , 2 , 3