Zapiski ateisty o prawicowym skrzywieniu



Dolina Rospudy - w obronie autostrady
Gadu-Gadu



Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Dowcipasy | Wydarzenia | Życie codzienne
RSS
piątek, 31 sierpnia 2007
Śmieszny Olejniczak
Po wczorajszym zatrzymaniu trzech VIPów przez prokuraturę zdecydowana większość mediów wraz z całą opozycją ogłosiły, że oto w Polsce Kaczyńscy wprowadzają dyktaturę. Że czują się zagrożeni przez stalinistów, bolszewików i innej maści zbrodniarzy w skórze Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Otóż drodzy państwo! Gdyby tak było to nie moglibyście głosić swoich absurdalnych poglądów w telewizji, radiu czy prasie. Opozycyjne media, wobec rządu, istnieją i kompletnie nic nie wskazuje na to, że ta niezależność miałaby zostać zagrożona. Teraz zatrzymanie każdego podejrzanego, który pracuje w "Gazecie Wyborczej", TVNie, Polsacie czy w dowolnym innym medium wzbudzi falę idiotycznych wypowiedzi mówiących o tym, że oto kończy się w Polsce wolność słowa. Proponuję zatem bossom mafii zatrudnić się (choćby fikcyjnie) w wyżej wymienionych mediach. Wtedy staniecie się nietykalni! Już opozycja o to zadba! Oto fragmenty wypowiedzi przewodniczącego Sojuszu Lewicy Demokratycznej Wojciecha Olejniczaka:
czwartek, 23 sierpnia 2007
W aptece: pożycz pan 10 złotych
Natręt w aptece:
(P)acjent: Pożycz pan 10 złotych na chleb. Ja wiem, że mam tu dług do oddania, ale zawsze regularnie oddaję to i tym razem oddam.
(J)a: Z kasy panu nie pożyczę, bo to nie moja kasa, a we własnym prtfelu mam 2 grosze (pokazuję)
P: A bo wie pan. Brat do mnie przyjechał. Wsiadł na rower... pożycz pan 8 złotych.
J: Z kasy panu nie pożyczę, bo to nie moja kasa, a we własnym prtfelu mam 2 grosze (pokazuję)
P: Nie no. Rozumiem... Jadłem wczoraj krupnik. Sąsiadka poczęstowała, bo akurat... pożycz pan 6 złotych
J: NIE MAM!!!
P: Jak autobus przejeżdżał koło domu, którym kierował mój kumpel... pożycz pan 4 złote
J: Do widzenia
P: Przepraszam bardzo. Ale będę chyba musiał pójść do ośrodka. Tak mnie serce boli... pożycz pan 2 złote
J: (odwracam się i rokładam towar ignorując kompletnie gościa)
P: No ja wiem, że pan taki zasadniczy, ale to może i lepiej. Pożycz pan złotówkę. Na chleb...
Na szczęście w tym momencie wszedł inny pacjent. W przeciwnym wypadku chyba musiałbym własnoręcznie wyrzucić natręta z apteki. A tak sam sobie poszedł.
poniedziałek, 20 sierpnia 2007
Dać Kościołowi koniec paznokcia to weźmie całą rękę
Jak czytam takie wypowiedzi przywódców duchowych polskich katolików to mi się nóż w kieszeni otwiera. Co takiego powiedział arcybiskp Zimoń? Mały cytacik: Postępuje proces laicyzacji małżeństwa i rodziny. Inne zagrożenia(...). Czyli laicyzacja, wg. Zimonia, jest zagrożeniem. Hm. Nie dziwiłbym się gdyby te słowa wypowiedział Roman Giertych. Ale biskup? Do tego arcy? To już drobna przesada. A wszystko to powiedział w kontekście religii w szkołach (a konkretnie wliczania do średniej ocen oceny z religii). Pisałem już wcześniej o polityce małych kroczków jaką to politykę od 17 lat prowadzi polski Kościół. Dla przypomnienia:
niedziela, 19 sierpnia 2007
Liga ruszyła!
Chodzi o "okręgówkę". GKS Łoniów miał pauzować, ale ze względu na dożynki zamieniono kolejki. Przeciwnikiem był klub z Wiązownicy. Do przerwy łoniowianie przegrywali 1-0. Wynik jednak nie oddawał przebiegu gry co zauważyła nawet szanowna Małżonka. Na szczęście po przerwie gospodarze strzelili trzy gole i wygrali cały mecz 3-1. Gdzieś tak w 70 minucie Żona usłyszała taki dialog pomiędzy kibicem a piłkarzem z Wiązownicy:
Piłkarz upadając: Kurwa mać!
Kibic: Ja ci dam "kurwa mać"!
P: No co! Zdenerwowany jestem!
K: Ja ci dam zdenerwowany!

Na meczu była też Asia. Był to Jej pierwszy ligowy mecz w życiu. U Asi mecz zainteresowania zbytniego nie wzbudził. A szkoada :P.

piątek, 17 sierpnia 2007
Inteligentne koty
Moi rodzice mają bardzo inteligentne koty. Ostatnio dostały one kawę z mlekiem. I mleko wypiły zostawiając kawę.

;-)

wtorek, 14 sierpnia 2007
Po co komu dowód osobisty?
W związku z obowiązkową wymianą dowodów osobistych zastanawiałem się po co w ogóle istnieje obowiązek posiadania tegoż dokumentu. Doszedłem do wniosku, że dowód jest kompletnie niepotrzebny (jakoś w Wielkiej Brytanii czy USA bez niego radzą). Ale nasi wspaniali rządzący (bez względu na to kto wygrywa wybory: SLD, PiS czy AWS) wymyślili sobie taki obowiązek, powpisywali do wszelkich możliwych ustaw obowiązek okazywania tego dokumentu przy codziennych sprawach jak zakładanie konta w banku (czy też dowolna operacja bankowa w "okienku"), kupno telefonu komórkowego, czy co tam jeszcze, a później powiedzieli ludziom: "widzicie? Bez dowodu żyć nie można!" Mało tego! Wymianę dowodu trzeba zgłosić w urzędzie skarbowym. Po co? Po to by urzędnicy mieli zajęcie. Ta kasta chce być potrzebna społeczeństwu. I dzięki takim pozostałosciom po "komunie" rzeczywiście jest potrzebna.
niedziela, 12 sierpnia 2007
Asi pierwsze spotkanie z basenem
Asia dzisiaj pierwszy raz w życiu była na krytej pływalni. Przez godzinę bawiła się w brodziku. Miała takie małe koło ratunkowe, z którym niemal się nie rozstawała. Asią zajmowałem się głównie ja. Przynajmniej na początku. Gdy Iza pojawiła się jackuzzi postanowiłem zanieść tam Asię. Asia nie rozpoznała mamy i nie dała sobie wytłumaczyć, że ta pani to mama i można u niej na kolankach posiedzieć. Na szczęście po jakimś czasie Asia dała się przekonać i mogłem sobie popływać. W każdym bądź razie dziecko było przeszczęśliwe z wyprawy na basen.
sobota, 11 sierpnia 2007
Asi pierwsze spotkanie z logiką
Ja: Asiu, a powiedz "byk".
Asia: Nie!
J: A powiedz "mama".
A: Nie!
J: A powiedz "tata".
A: Nie!
J: A powiedz "baba".
A: Nie!
J: A powiedz "nie".
A: Nie!

Powiedziała "nie", czy powiedziała, że nie powie "nie"? :P

A o pierwszym spotkaniu z logiką pewnego szanownego pana napiszę kiedy indziej.

 
1 , 2