Zapiski ateisty o prawicowym skrzywieniu



Dolina Rospudy - w obronie autostrady
Gadu-Gadu



Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Dowcipasy | Wydarzenia | Życie codzienne
RSS
sobota, 28 czerwca 2008
Bilet na okaziciela
Dialog z panią z kiosku:
- Czy ten tygodniowy bilet jest imienny czy na okaziciela?
- Na okaziciela. Wystarczy na nim napisać imię i nazwisko i bilet będzie ważny razem z dokumentem tożsamości.
- Aha. Czyli to jest bilet imienny. A czy są może jakieś bilety na okaziciela? Nie wiem: tygodniowy, 15-dniowy albo miesięczny?
- Tak, ale to trzeba iść na MZK i tam są takie bilety. Wkleja się do nich zdjęcie i już nie trzeba wpisywać ani imienia ani nazwiska.

(:

czwartek, 12 czerwca 2008
Niech żyje Związek Socjalistycznych Republik Europejskich!
Dzisiaj w Irlandii referendum ws przyjęcia/odrzucenia Traktatu Lizbońskiego. Muszę przyznać, że mam mieszane uczucia. Z jednej strony chciałbym, żeby takie referendum odbywało się w Polsce. Wtedy moglibyśmy dać kopniaka całej Unii. Z drugiej strony lepiej niech kto inny powie NIE, bo gdybyśmy zrobili to my to już widzę tekściki o "zaściankowości Polaków" albo o tym, że "głupie polaczki w jeden dzień zniszczyły to nad czym pracowano w pocie czoła przez całe lata". W każdym bądź razie o wynik referendum jestem raczej spokojny. Tylko czy wybory nie zostaną sfałszowane? Bo, że (w razie euro-niepowodzenia) będą jest wielce prawdopodobne. Przecież coś takiego jak "prawo" nie obowiązuje eurokratów: Irlandzkie władze doskonale wiedzą, o jaką stawkę grają. Dlatego w środę, mimo że w mediach trwała już cisza wyborcza, partie rządzące nie ustawały w przekonywaniu ludzi.. A od "zwykłego" złamania PRAWA w "imię wyższych celów" do sfałszowania wyborów już tylko malutki krok. Jak mawiał pewien klasyk "nie ważne kto głosuje. ważne kto te głosy liczy".
czwartek, 05 czerwca 2008
Żałoba narodowa
Oczywiście każdego żal. I Agaty Mróz i górników z kopalni Borynia. Właściwie to każdego. Tak się tylko zastanawiam czy w związku z wczorajszą tragedią prezydent wprowadzi żałobę narodową. Albo przynajmniej taką malutką na terenie Jastrzębia (Tarnów swoją już ma).
środa, 04 czerwca 2008
Zabić Palikota za nowy eko-podatek
Właśnie wyczytałem jak to Unia Europejska dba o dwie rzeczy: ekologie i kieszeń podatników. Oczywiście jedno i drugie działanie jest pozorne
Wojciech Drzewiecki z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar uważa, że polski rząd powinien wspierać sprzedaż nowych aut, likwidując podatek akcyzowy, który jest rozwiązaniem fiskalnym. Przypomniał, że Unia pracuje nad podatkiem ekologicznym, więc wcześniej czy później i my będziemy musieli go wdrożyć.
Czyli socjaliści najpierw wprowadzili akcyzę - co spowodowało wzrost cen samochodów. Teraz ci sami socjaliści wydumali sobie, że ceny nowych samochodów są za wysokie i trzeba z tym walczyć. W jaki sposób? Recepta, wg biurokratów, jest bardzo prosta: należy jeden podatek zastąpić innym i będzie po problemie. Ten nowy podatek na pierwszy rzut oka wygląda na niższy. Ale oczywiście tak nie jest. Nowy podatek będzie wyższy, ale "rozłożony na raty", przez co podatnik nie dość, że "nie odczuje tej podwyżki" to jeszcze zaobserwuje obniżki cen samochodów. Dokładnie o to chodzi! Kraść tak, żeby nikt się nie zorientował. A tak przy okazji zwróćcie uwagę jak fiskus traktuje ludzi z których żyje - nie nazywa się ich obywatelem - bo ten ma jakieś tam prawa (a więc mógłby czegoś wymagać), ale podatnikiem - czyli ktoś na kim ciąży obowiązek płacenia podatków (czyt. tego kogo można bezkarnie okradać).
Nijako przy okazji nowy podatek nazywał się będzie "ekologicznym", a więc my - obywatele (nie podatnicy!) - będziemy mogli wspierać głupkowatą walkę z globalnym ociepleniem. Ciekawe czy za kilka-kilkanaście lat, gdy cały "postępowy" świat będzie walczył na przykład ze zmianami koloru trawy "specjaliści z WE" zastąpią wysoki "podatek ekologiczny" na niższy - na pierwszy rzut oka oczywiście - "podatek trawiasty".
A tak przy okazji mamy tutaj kolejny dowód na to, że politycy popierający Traktat Lizboński kłamią twierdząc, że po 1.01.2009 Unia Europejska nic nam nie narzuci. Już wiele rzeczy nam narzucono (na przykład wymuszono na Polsce zmianę art 55 Konstytucji)

źródło

Oto jak brzmiał i jak brzmi obecnie artykuł 55 Konstytucji RP:
BYŁO
1. Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana.
2. Zakazana jest ekstradycja osoby podejrzanej o popełnienie bez użycia przemocy przestępstwa z przyczyn politycznych.
3. W sprawie dopuszczalności ekstradycji orzeka sąd.

JEST
1. Ekstradycja obywatela polskiego jest zakazana, z wyjątkiem przypadków określonych w ust. 2 i 3.
2. Ekstradycja obywatela polskiego może być dokonana na wniosek innego państwa lub sądowego organu międzynarodowego, jeżeli możliwość taka wynika z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej lub ustawy wykonującej akt prawa stanowionego przez organizację międzynarodową, której Rzeczpospolita Polska jest członkiem, pod warunkiem że czyn objęty wnioskiem o ekstradycję:
1) został popełniony poza terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oraz
2) stanowił przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej lub stanowiłby przestępstwo według prawa Rzeczypospolitej Polskiej w razie popełnienia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zarówno w czasie jego popełnienia, jak i w chwili złożenia wniosku.
3. Nie wymaga spełnienia warunków określonych w ust. 2 pkt 1 i 2 ekstradycja mająca nastąpić na wniosek sądowego organu międzynarodowego powołanego na podstawie ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej, w związku z objętą jurysdykcją tego organu zbrodnią ludobójstwa, zbrodnią przeciwko ludzkości, zbrodnią wojenną lub zbrodnią agresji.
4. Ekstradycja jest zakazana, jeżeli dotyczy osoby podejrzanej o popełnienie bez użycia przemocy przestępstwa z przyczyn politycznych lub jej dokonanie będzie naruszać wolności i prawa człowieka i obywatela.
5. W sprawie dopuszczalności ekstradycji orzeka sąd.

A druga sprawa, która mnie, mówiąc delikatnie, zadziwiła to wczorajszy artykuł z GW, na podstawie wpisu z bloga "Głos Ojca Rydzyka". Może najpierw przytoczę słowa jakie wypowiedział pewien radiomaryjny słuchacz:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Uważam, że istnieje pilna potrzeba zdefiniowania takich pojęć jak faszyzm, antysemityzm, miłość. Ponieważ w imię tak pojmowanej miłości jaką nam się prezentuje wiadomych środowisk, usprawiedliwionym byłoby zorganizowanie grupy specjalnej, która by pana Palikota i zresztą wielu innych, przeniosła do innego świata. A z jakiego powodu? Mam uzasadnienie: dlatego, że myślą inaczej niż ja. I to już jest wystarczający powód. Szczęść Boże.
Dla tych co nie rozumieją może przełożę to na prostszy język. Ów pan przedstawił pogląd, że ktoś tam źle definiuje słowa miłość, faszyzm czy antysemityzm. I należy sobie jasno powiedzieć czym jest miłość, bo dzisiaj ona jest rozumana przez pewną grupę ludzi tak, że dopuszczalnym byłoby zlikwidowanie Palikota.
A co zrozumiał komentujący? Właściwie to nic. Zapamiętał tylko: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i zabić Palikota. Aż dziw bierze, że ten pan zrozumiał sformułowanie zorganizowanie grupy specjalnej, która by pana Palikota i zresztą wielu innych, przeniosła do innego świata. Gratuluję ćwierćinteligentowi!