Zapiski ateisty o prawicowym skrzywieniu



Dolina Rospudy - w obronie autostrady
Gadu-Gadu



Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Dowcipasy | Wydarzenia | Życie codzienne
RSS
sobota, 30 czerwca 2007
PESEL na receptach
Jak donosi "Gazeta Wyborcza" pacjenci mogą zostać pozbawieni możliwości wykupienia leków na recepty. A wszystko to za sprawą Ministra Zdrowia. Oto co czytamy w artykule z Gazety:
Lekarze bojkotują nowy przepis zobowiązujący ich do wpisywania na receptach numeru PESEL. A bez niego żadna apteka od poniedziałku nie wyda leków pacjentowi!
Zaraz! Moment! Dlaczego? O co w ogóle chodzi? Czytamy więc dalej artykuł w rzetelnej Gazecie:
Rozporządzenie jasno stwierdza, że wszystkich wpisów na recepcie dokonuje lekarz. Samemu, żeby nie być posądzonym o fałszerstwo, niczego nie wolno dopisać. Brakującego PESEL-u nie mogą też wpisać z naszego dowodu aptekarze - rozporządzenie pozwala im tylko poprawiać błędnie podany.
A co mówi rozporządzenie? Czytamy w nim:
piątek, 29 czerwca 2007
Religia a etyka
Swego czasu rozmawiałem z pewną znajomą. Takie sobie pogaduchy o dupie i o Maryni. W pewnym momencie zeszło na religię jako przedmiot szkolny. Z całkiem poważną miną, bo żart najlepszy jest wtedy gdy opowiadający go zachowuje kamienną twarz, stwierdziłem że religia nie ma nic wspólnego z etyką. Bo jeśli religia jest nieobowiązkowa, to po co zmuszać innowierców bądź bezwyznaniowych do jakiejś etyki? A zakładając, że religia i etyka to to samo to nie ma powodu by tworzyć dodatkowy przedmiot. Fajny sofizmat, nieprawdaż? (kto wskaże błąd w rozumowaniu?) Później zeszło na jakieś bardziej luźne i mniej kontrowersyjne tematy. To było jakiś tydzień temu. Dzisiaj ta znajoma podchodzi do mnie i mi mówi, że religia ma chyba jednak dużo wspólnego z etyką. Okazało się, że zostałem opacznie zrozumiany, a biedaczka spać po nocach nie mogła.
wtorek, 26 czerwca 2007
Jupp Derwall
Na blogu fanatycznego kibica nie może zabraknąć tej informacji.

Dzisiaj, przeżywszy 80 lat, zmarł trener - legenda niemieckiej piłki nożnej Jupp Derwall. Jako selekcjoner reprezentacji Niemiec zdobył mistrzostwo Europy (1980) i wicemistrzostwo świata (1982).
Cześć jego pamięci!

Obraza uczuć scjentologów?
Państwo niemieckie nie chce wpuścić na swoje tereny wojskowe Toma Cruise'a bo ten jest scjentologiem a według władz w Berlinie scjentolodzy wykorzystują swoją religię do... zarabiania pieniędzy.
Aż dziw bierze, bo na przykład duchowni katoliccy również wykorzystują religię jako świetny interes. Dowód? Proszę bardzo:
poniedziałek, 25 czerwca 2007
Żegnajcie!
Zainspirowany pewną młodą bloksowiczką przytaczam jej słowa pełne smutku i żalu. Po cichu przyznam, że wyjęła mi to z ust. Sam się zastanawiam czy nie pójść jej śladem.
Kto czyta tę notkę niech słucha tę bardzo smutną wiadomość. Otóż zakańczam prowadzenie bloga. Przez kogo? Przez was durnie, że nie komentujecie! Ja się starałam, aby mój blog był jako taki a wy? Wy nic nie komentowaliście chociaż reklamowałam mój blog aby na niego wchodzi. Po za tym i tak to nie ma znaczenia. Mam 3 lepsze, piękniejsze i praktyczniejsze blogi w oecie i te w ogóle mnie nie obchodzą. Bo kurde nie mam czasu prowadzi 4 blogów w bloxie (witch, winx club, wróżki, my blog is very fun blog) oraz czterech w onecie (witch, winx club pcd i pussycat dolls - kociaki pokazują pazurki! którego jestem współautorką). Głupio wyszło, ale i tak nie odwiedzajcie i nie komentujcie już tego bloga. Już i tak nie mam ochoty prowadzi blogów na bloxie. Blox jest głupi. Onet znacznie lepszy. Brak kometary, brak czasu i brak ochoty - 3rzeczy przez które nie będę prowadziła blogów na bloxie. Onet jest moim państwem blogowania. A blox to tylko jedna głupia zakładka której nikt nie używa. Blog już dużo czasu istnieje - przeżyj czas świtności i kiedyś przecież musi się skończyć. Żegnajcie... Ale żegnajcie już na zawsze...
:-(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((

ROTFL

Konstytucja Europejska MUSI wejść w życie
Tony Blair oddaje władzę Gordonowi Brownowi. "Wszystko idzie sprawnie" zapewniają obaj panowie. Podczas przemówienia drugi z dżentelmenów stwierdził, iż cieszy się, że Konstytucja Europejska zastąpiona zostanie przez Traktat Konstytucyjny (czy jak się to tam teraz nazywa). W związku z tym nie będzie potrzeby organizowania referendum konstytucyjnego, które Brytyjczycy najpewniej odrzuciliby. Przypomina mi to radzieckie metody.: kto się słucha swoich obywateli? A demokracja? Ona i tak jest fikcją.
Alleluja i do przodu
Kiedyś krzyczano: Umarł król, niech żyje król, teraz: Umarła konstytucja, niech żyje traktat!

EDIT 25.06.2007 21:00
Jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości to przedstawiam słowa premiera Włoch Romano Prodiergo:
Było to nieco teatralne, ponieważ wszystko zostało już postanowione. Chodziło tylko o to, by zrobić małe przedstawienie(...)

Te tłuste świnie (czyli politycy) mają głęboko w dupie to co myślą obywatele. A podobno mamy demokrację. Oni załatwiają swój własny interes.

sobota, 23 czerwca 2007
Dzień Taty
Nie lubię świąt. Szczególnie tych w stylu "dzień mamy", "dzień babci" czy "dzień flagi". Dzisiaj jednak żona rozmawiała z Asią. Jako, że Asia mówi tylko wtedy kiedy chce, a nie wtedy gdy chcą tego rodzice to żona najpierw wysłuchała Asi, a później przekazała mi tą informację. Brzmiała ona mniej więcej tak: "bubybogurotenogorekodasebewudiba" co w wolnym tłumaczeniu znaczy ni mniej ni więcej: "wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Taty".
:-)
Dziękuję Ci córciu!
piątek, 22 czerwca 2007
Podwójna większość vs. pierwiastek
Ostatnio w prasie europejskiej dominowała sprawa brukselskiego szczytu Unii Europejskiej będącego ukoronowaniem przewodnictwa Niemiec. W Polsce jedną z ważniejszych kwestii była metoda głosowania w Radzie Unii Europejskiej. Czyli tak zwany pierwiastkowy system liczenia głosów. Właściwie żadne media nie wyjaśniły o co chodzi w tej metodzie. Widocznie doszli do wniosku, że ludzie są zbyt tępi by to zrozumieć. Jako, że nie lubię być niedoinformowany, szczególnie gdy chodzi o matematykę. Postanowiłem więc trochę poszperać i znaleźć odpowiedź na pytanie: O co ta cała pierwiastkowa awantura? Zacznę od początku:
 
1 , 2 , 3 , 4