Zapiski ateisty o prawicowym skrzywieniu



Dolina Rospudy - w obronie autostrady
Gadu-Gadu



Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Dowcipasy | Wydarzenia | Życie codzienne
RSS
niedziela, 29 kwietnia 2007
Chlejcie ile wlezie!
Byłem wczoraj na meczu. GKS Jastrzębie ma pierwszą od kilkunastu lat, realną szansę na awans do drugiej ligi. Frekwencja na meczach jastrzębskiego klubu znacznie wzrosła. Znalazło się też wielu reklamodawców (oczywiście nie tylu co w ekstraklasie, ale jednak większa ilość reklam jest zauważalna). I oto wczoraj przez megafony poszła mniej-więcej taka reklama:
Słuchajcie! Warka wspiera nasz klub! Od każdego wypitego piwa Warka nasz ukochany klub dostaje 10 groszy! To ile dostanie zależy tylko od was!
Innymi słowy: CHLEJCIE ILE WLEZIE

A mecz zakończył się zwycięstwem Jastrzębian, przez co umocniliśmy się na pozycji lidera.

sobota, 28 kwietnia 2007
Garść dowcipów (28)
Blondynka u ginekologa:
- Panie doktorze, dziwne rzeczy się dzieją, nie mam pojęcia skąd w mojej pochwie znaczki pocztowe z Kostaryki. Uzbierałam już cały album...
- Moja droga - tłumaczy delikatnie ginekolog - To nie znaczki pocztowe, to naklejki z bananów...
piątek, 27 kwietnia 2007
Bolesna prawda o szewcu i równie bolesny gol!
Gdy zdarzy Wam się oddać buty do szewca z powodu błahostki (podklejenie fragmentu podeszwy) nie liczcie na to, że zrobi Wam to w przeciągu 24 godzin! Oddając wczoraj jednego buta szewc oświadczył, że but (nie caly of kors) musi najpierw zostać podgrzany, dopiero później klejony i suszony. Tak więc zostalem bez butów na caly łikend! :-)

Sąd w Oławie oddalił pozew o alimenty na dwójkę dzieci od Edyty Terki, która od pięciu lat jest w śpiączce.
Po prostu rewelacja! Pozostawiam bez komentarza

źródło

Pewien mieszkaniec Łodzi postanowił zaprotestować przeciwko durnemu, jego zdaniem, nakazowi jazdy na włączonych światłach mijania przez cały dzień. Ów pomysłowy obywatel wydrukował sobie włączone światła i nakleił na te właściwe. Mnie zastanawia tylko czy klej lub papier wytrzymają deszcz, albo podmuchy wiatru.

źródło


Zobacz film na youtube

czwartek, 26 kwietnia 2007
Ewangelia wg św. Zioma
Trafilem na dosyć oryginalny przekład Biblii. Nie, żeby mi przypdał do gustu (w końcu jestem ateistą), ale przeklad wydal mi się na tyle ciekawy, że wart umieszczenia na tym blogu. Może tytul nienajszczęśliwszy (może niektórym wydać się kpiący, ale z blogerskiej rzetelności nie wypadało mi go zmieniać). Zresztą oceńcie sami:
wtorek, 24 kwietnia 2007
Zmiany i homofobia!
Gdy tworzy się jakąś stronę (w moim przypadku bloga) zawsze przychodzi czas na zmiany. Nie będę ich wprowadzał gwałtownie, ale powolutku. Na razie udało mi się "zmusić" archiwum do tego, żeby stało się rozwijalne i nie zajmowało tyle miejsca co dotychczas. Wszystko to dzięki S.z.y.m.o.n.o.w.i Czegoś dzięki niemu się nauczyłem. Dzięki Ci S.z.y.m.o.n! A co w planach? Rozwijane menu ostatnich notek, zakładek. Mam jeszcze parę pomysłów, ale zobaczy się jak z wykonaniem. Oczywiście pomoc S.z.y.m.o.n.a będzie nieoceniona! Zacznę może sam, zobaczymy czy dam radę.

Dzisiaj nie będzie wierszyka Brzechwy (wiem, że niektórzy na niego czekają), ale będzie o homofobii. Otóż pewien zawodnik brazylijskiego klubu został ukarany żółtą kartką za to, że pocałował sędziego w usta! Źródło. Cóż za homofob z tego sędziego! A fe! Nie można tolerować homofobicznych zachowań na boisku. Tego sędziego należy natychmiast odsunąć od prowadzenia spotkań piłkarskich. PRECZ Z HOMOFOBIĄ!

poniedziałek, 23 kwietnia 2007
Z czym kojarzą się pingwiny?
No właśnie!? W programie Moniki Olejnik "7 dzień tygodnia" wywiązał się taki dialog:
Roman Giertych: Mam wrażenie, że niektórzy, nawet siedzący przy tym stole...
Monika Olejnik: spojrzenie padło na Jana Rokitę.
Roman Giertych: ...zachowują się jak te anegdotyczne dwa pingwiny idące przez Saharę...
Monika Olejnik: Ale dlaczego anegdotyczne?
Jan Maria Rokita: I dlaczego dwa?
Roman Giertych: ...dlatego, że jeden mówi do drugiego: patrz jak tu musiało być ślisko, że tak posypali(...)
Jan Maria Rokita: Niech mi Pan te porównanie z tymi dwoma pingwinami objaśni. I z tą suchością i piaskiem bo nic z tego nie rozumiem.
Roman Giertych: Otóż jak ktoś ma swoje kategorie myślenia i uważa, że nie można postępować w sposób ideowy to nawet jak widzi Saharę i widzi piasek i wydmy to wydaje mu się, że wszystko to powstało w wyniku tego, że gdzieś na dole jest jakiś śliski lód, jakaś obślizgłość, jakiegoś rodzaju gra.
Jan Maria Rokita: Nieudana anegdota.
Roman Giertych: Dlaczego? Ja rozumiem, że anegdota w stosunku do Pana jest trochę nietrafiona bo Pan nie ma brata bliźniaka(...)
Jan Maria Rokita: Każdy pingwin ma brata bliźniaka? Na prawdę Pan tak uważa?
Głos z tyłu: To nie jest Animal Planet tylko Radio Zet.
Inny głos z tyłu: Mi te pingwiny to się z Linuksem skojarzyły...

Pewien Brytyjczyk nie wiedział jak przekonać swą żonę do małżeńskich obowiązków. Postanowił więc zadzwonić po pogotowie. Dyspozytor nie wykazał zrozumienia i karetki nie przysłał. Cham jeden! :-)

źródło

Nie wbito jeszcze ani jednej łopaty pod budowę stadionu czy hotelu a w Polsce pojawił się niemiecki dziennikarz, który oceniał poslkich kibiców na przykładzie meczu Legii. Zaczynając czytać ten artykuł bałem się, że Niemiec nie pozostawi suchej nitki na kibolach, stadionach itp. A tutaj proszę: chwali nas! Kibiców, tanie kełbaski na stadionie (które określił jako smaczne). Ogólnie: dobre wrażenia. Czyli nie jest tak źle (jeśli chodzi o kibicowanie).

źródło

Na koniec bramka kuriozum z meczu Odra Wodzisław - Wisła Płock:


Zobacz bramkę kuriozum na youtube

Oczywiście wierszyk Brzechwy:

Lis i jaskółka
Namówił lis jaskółkę,
By z nim zawarła spółkę.
To - rzecze - proste całkiem:
Mam pola pręt z kawałkiem,
Coś na nim zasadzimy,
A przed nadejściem zimy
Zbierzemy plon pomału,
Pół na pół do podziału,
Pani się zna na roli,
Co z dwojga pani woli,
Wierzchołki czy korzonki?
Wyznaję bez obsłonki,
Że ja wierzchołki wolę.
Lis szybko pobiegł w pole
I zasiał pełno marchwi,
Więc się jaskółka martwi:
Plon każdy rolnik zbiera
I nawet lis przechera
Na marchwi się bogaci,
A ja mam kupę naci,
Po prostu kupę ziółek
Niezdatnych dla jaskółek.
Ha, wpadłam, trudna rada,
Lecz tylko raz się wpada!
A lis już krąży w kółko:
Cóż powiesz mi, jaskółko?
To powiem, że na zmianę
Tym razem ja dostanę
Korzonki. Co pan na to?
Ja na to jak na lato,
Wierzchołki nawet wolę.
To rzekłszy pobiegł w pole
I całą przestrzeń pustą
Obsadził w mig kapustą.
W ostatnim dniu kwartału,
Znów przyszło do podziału:
Lis wziął kapustę całą,
Jaskółce zaś zostało
Pięć wiązek i pół szóstej
Korzonków od kapusty.
Mówią odtąd jaskółki,
Że niedobre są spółki.

sobota, 21 kwietnia 2007
Oszołomiasty Wierzejski oraz jego tradycja i kultura
Nawet Świni Wierzejskiemu zdarza się czasem coś mądrze powiedzieć. Chodzi o to, że politycy PiSu mówią o rozalmie w swojej partii w kontekście osalbienia LPR. Może w ogóle rozwiążcie PiS to pogrążycie LPR do gębi? To jakaś nowa-cudowna teoria! Rozlam w jednej partii powoduje oslabienie innej. Dzisiaj z kolei wyczytalem w blogu Świni Wierzejskiego takie oto stwierdzenie: "Otóż my (...) zawsze politykę realizowaliśmy na własny rachunek, bez angażowania autorytetu hierarchów kościelnych do swoich działań." To jakaś nowinka! LPR nie angażuje autorytetów kościelnych do swoich dzialań? A ostatnia akcja z glosowaniem "za życiem" (tak jakby ktoś byl przeciwko) to się nie liczy?

Dzisiaj w Krakowie miało dojść do konfrontacji Młodzieży Wszechpolskiej uczestniczących w Marszu Tradycji i Kultury (czy jakoś tak) z gejami i lesbijkami uczestniczącymi w Marszu Tolerancji. Jakoś nie słyszałem by ten drugi marsz zakończył się jakimiś zadymami czy pobiciami. Za to uczestnicy Marszu Tradycji i Kultury rozbiegli się po okolicznych uliczkach i zaczęli rzucać w homosiów kuflami, jajkami i czym tam jeszcze popadnie. Ja za taką tradycję i kulturę dziękuję. Choć uważam, że homoseksualizm to choroba, to widać gołym okiem, że Tradycja i Kultura też może być chorobą. Wolę marsze chorych niż marsze pełne nienawiści. Dodam, że tradycyjnej i kulturalnej nienawiści. A tutaj znajdziecie opis Marszu Tradycji i Kultury ze strony MW. Zacytuję fragment, który zwalił mnie z nóg:
Nie możemy dopuścic, aby grupa osób o skrajnych poglądach, steroryzowała normalnie myślącą większość. Czy oni te słowa kierują do siebie?
No i zapomniałbym: Marsz Tolerancji ma, wg członków MW, obrażać uczucia religijne. Co to ma być do chuja walca? Równie dobrze mógłbym napisać, że Marsz Tradycji i Kultury obraża moją kupę. Tylko co z tego? Czy jest to powód do rzucania kuflami w demonstrantów? Czy jest to powód by komuś czegoś zakazywać? Jeszcze chwila a będę musiał zostać mańkutem, bo praworęczność obrażać będzie uczucia religijne oszołomów spod znaku MW.

piątek, 20 kwietnia 2007
Podział ustrojów
Generalnie ustroje wyglądają tak:
  • Maoizm - mam trzy krowy: rząd zabiera wszystkie, zabija i mięso dzieli po równo.
  • Komunizm - mam trzy krowy: rząd zabiera je do kołchozu, gdzie zdychają.
  • Narodowy socjalizm - mam trzy krowy: rząd zabiera dwie i zamienia je na armaty.
  • Faszyzm - mam trzy krowy: rząd ustanawia cenę maksymalną na mleko, a krowy każe zakolczykować, bym ich nielegalnie nie zjadł.
  • Socjalizm - mam trzy krowy: rząd odbiera mi pod przymusem mleko, które potem mogę kupić w państwowym sklepie na kartki.
  • Socjaldemokracja - mam trzy krowy: rząd skupuje ode mnie mleko i rozdaje za darmo w szkołach, gdzie dzieci wylewają je do zlewu.
  • Państwo opiekuńcze - mam trzy krowy: muszę sprzedać jedną, by starczyło na badania weterynaryjne i podatki od dwóch pozostałych.
  • Eurosocjalizm - mam trzy krowy: rząd każe mi zabić jedną, bo krów jest za dużo – i drugą, bo krowa sąsiada jest chora na pryszczycę.
  • Kapitalizm - mam trzy krowy: sprzedaję jedną i kupuję byka!
By JKM.

I jeszcze trochę o strzelaninie w Virginia Tech. Wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego w TVN 24:


Zobacz cz. 1 na youtube


Zobacz cz. 2 na youtube

W ogóle przraża mnie myśl, że świry są obok nas.

Swego czasu pisałem o teoriach spiskowych dotyczących 11 września. Dochodzę do wniosku, że są one guzik warte. Dlaczego? Z jednej przyczyny: to dopasowywanie teorii do faktów. Gdyby tak pojawiła się jakaś informacja przed atakami z 11.09 to byłaby ona teraz (po atakach) dużo bardziej wiarygodna niż urojenia "fanów" teorii spiskowych. Bo fakty same "wpasowałby się" w teorię. A tak? Lipa.

Wiersz Jana Brzechwy:

Tydzień
Tydzień dzieci miał siedmioro:
Niech się tutaj wszystkie zbiorą!
Ale przecież nie tak łatwo
Radzić sobie z liczną dziatwą:
Poniedziałek już od wtorku
Poszukuje kota w worku,
Wtorek środę wziął pod brodę:
Chodźmy sitkiem czerpać wodę.
Czwartek w górze igłą grzebie
I zaszywa dziury w niebie.
Chcieli pracę skończyć w piątek,
A to ledwie był początek.
Zamyśliła się sobota:
Toż dopiero jest robota!
Poszli razem do niedzieli,
Tam porządnie odpoczęli.
Tydzień drapie się w przedziałek:
No a gdzie jest poniedziałek?
Poniedziałek już od wtorku
Poszukuje kota w worku...

 
1 , 2 , 3