Zapiski ateisty o prawicowym skrzywieniu



Dolina Rospudy - w obronie autostrady
Gadu-Gadu



Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Dowcipasy | Wydarzenia | Życie codzienne
RSS
wtorek, 30 grudnia 2008
Jak dojechać pociągiem do Odessy?
Gdy, w przededniu Sylwestra, staję przed takim problemem to przychodzi mi na myśl wizyta na stronie internetowej PKP. Wchodzę więc, sprawdzam, skrupulatnie wypełniając wszystkie pola, również to z datą i przybliżoną godziną wyjazdu. I czego się dowiaduję? Że zapytanie jest błędne, bo baza danych zawiera połączenia tylko do 8 grudnia! "Dobra" myślę i łapię za telefon. Dzwonię na informację PKP. Pani staje przed trudnym problemem, klepie coś w swoją klawiaturę i po kilku minutach odpowiada, że nie może udzielić tej informacji bo rozkład jazdy zmienił się 8 grudnia. No dobra. Mam znajomego, który mieszka blisko dworca kolejowego w Sosnowcu. Mam szczęście bo jest na gg. Proszę go więc by poszedł na dworzec i w okienku z panią pogadał (w końcu mamy jechać razem to niech się ruszy). JEST! Zgodził się! Pojawił się po jakichś trzech kwadransach:

Kojot (21:22)
ja pierdole co za narod
Kojot (21:22)
bylem na PKP sie pytac
Kojot (21:22)
a baba mi ze najblizsza kasa miedzynarodowa jest w katowicach i ze ona mi ceny ani nic nie poda.

A może by tak zwiększyć dotacje budżetowe dla PKP?

poniedziałek, 22 grudnia 2008
Dialog z panią w Żabce
- Pomóc panu w czymś?
- Nie, dziękuję. Żona mnie po piwo wysłała i myślę na które się zdecydować.
- Żona wysłała pana po piwo? Zazwyczaj jest na odwrót...
- Moja Żona jest wyjątkowa.
- Chciałabym poznać ten wybryk natury.

(:

sobota, 20 grudnia 2008
Ogólnospołeczny wysiłek
Angela Merkel przygotowuje Niemców na ciężki rok. W posłaniu świątecznym i noworocznym niemiecka kanclerz wezwała społeczeństwo do zbiorowego wysiłku w celu pokonania trudności.

Pani kanclerz! Na pewno się uda! Polakom też się kiedyś udało zwalczyć... Stonkę.

źródło

sobota, 13 grudnia 2008
pitu pitu
czy rzeczywiście ten gościu jest głupi? :-)

środa, 10 grudnia 2008
Opanowanie Klausa
Poniżej zapis całej rozmowy, o której pisałem w poprzedniej notce. Usunąłem wszelkie podkreślenia. Każdy oceni sam. Ja od siebie powiem tylko tyle, że Vaclav Klaus zasługuje na pełen szacunek. Nie dał się sprowokować i rzeczowo odpowiedział na zarzuty. I tyle mojego komentarza.
Bezczelność irlandzkiego eurofanatyka
Czy będzie respektował demokratyczną wolę deputowanych wybranych przez czeski naród i złoży podpis pod ratyfikacją Traktatu Lizbońskiego? pyta czeskiego prezydenta irlandzki poseł Brian Crowley.
Aż dziw bierze, że Klaus nie wypalił: A czy będzie pan, szanowny panie pośle, respektował demokratyczną wolę swojego społeczeństwa i nie będzie pan już zabiegał o podpisywanie tego paszkwilu przez państwo irlandzkie?

A cała sytuacja na Hradczanach dowodzi jednego: dla eurofanatyków demokratyczna wola* jest wiążąca tylko wtedy, gdy pokrywa się ona z wolą Brukseli. ZSRR w najczystszej formie.
*Czym się różni zwykła wola od demokratycznej woli? hmmm

źródło

EDIT
Pytanie jak na wstępie zadał Daniel Cohn-Bendit (niemiecki eurodeputowany, szef fraakcji Zielonych). Nie zmienia to jednak riposty jaką mógł zastosować Klaus.

piątek, 05 grudnia 2008
Święte krowy?
I znowu mieliśmy igrzyska. Tym razem w Sejmie. Kaczyński Jarosław przypuścił bezpardonowy atak na Niesiołowskiego Stefana - współtwórcę niepodległościowej akcji "Ruch". Bez względu co sądzę o igrzyskach organizowanych za nasze pieniądze i bez względu na to co sądzę o samym Kaczyńskim Jarosławie i Niesiołowskim Stefanie bardzo rozbawiło mnie oświadczenie prezydium Sejmu, w którym czytamy: "niedopuszczalne jest dyskredytowanie bohaterów o wolną Polskę". Doczekaliśmy się świętych krów! Niesioł, Lechu (ten jełop od skoku przez płot) i reszta bandy. O nich nie można powiedzieć złego słowa, bo walczyli o wolną Polskę! Rewelacja!