Zapiski ateisty o prawicowym skrzywieniu



Dolina Rospudy - w obronie autostrady
Gadu-Gadu



Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Dowcipasy | Wydarzenia | Życie codzienne
RSS
czwartek, 29 listopada 2007
Propaganda
Zmienił się rząd to i zmieniło się podejście prasy do rządu. Jednym z najbardziej nagłaśnianych "problemów" jest Karta Praw Podstawowych. PiS jest "przeciw", LiD jest "za", PO "za" a nawet "przeciw". Gazeta Wyborcza też chyba popiera stanowisko LiDu. Ostatnio zamieścili sondaż, z którego wynika, że 57% badanych popiera w tej kwestii LiD, 21% - PiS, a 22% - PO. Najciekawsze jednak jest to, że jak podaje gazeta, poparcie Polaków dla UE sięga 89%! Jeszcze chwila o dojdzie do 98%. Jak z Łukaszenką na Białorusi. Czego i sobie i państwu życzę.
czwartek, 22 listopada 2007
Wolność słowa
Wkurza mnie Rydzyk, irytuje Sakiewicz, Michnik - doprowadza do szewskiej pasji. Jednak zdaję sobie sprawę, że żyjemy w państwie w którym wolność słowa jest jedną z najwyższych wartości. Dlatego też stanowczo protestuję przeciwko wszelkim formom jego ograniczenia. Bo skoro można mówić, że katolicy to ludzie pozbawieni umiejętności samodzielnego myślenia. Skoro można publikować karykatury Mahometa z bombą na głowie zamiast turbanu. Skoro można pisać że komuna była cacy. Skoro można propagować wizerunek zbrodniarza Che Guevary. To dlaczego nie można mówić, że homoseksualizm to zboczenie? Dlaczego dziennikarz sądzony jest za to co napisał? Akurat sąd wydał nakaz tymczasowego aresztowania wobec dziennikarzy Gazety Polskiej. Ale jutro podobna decyzja może dotknąć dziennikarzy TVNu, Gazety Wyborczej albo Faktów i Mitów. Dlatego też uważam, że sprawa Sakiewicza i Hejke to dobra okazja by stanowczo zaprotestować przeciwko kuriozalnym decyzjom sądu.

Data aresztowania też (zapewne przypadkowo) jest symboliczna.
wtorek, 13 listopada 2007
Czyjemu portretowi się przyglądam?
Dzisiaj dwie krótkie zagadki:
Pewien człowiek przyglądał się jakiemuś portretowi. Ktoś go spytał: Czyjemu portretowi się przyglądasz? Ów człowiek odpowiedział: nie mam braci ani sióstr, ale ojciec tego człowieka jest synem mojego ojca ("ojciec tego człowieka" oznacza oczywiście ojca człowieka przedstawionego na obrazie). Czyjemu portretowi przyglądał się ów człowiek?

Zagadka druga:

niedziela, 11 listopada 2007
POkaz niekompetencji w wykonaniu marszałka Sejmu
Piszę ten tekst po przeczytaniu artykułu w gazecie, informacji POwskiej krzykaczki, czyli TVN24. Nowy marszałek Sejmu Bronisław Komorowski mówi tak:

Nie można łączyć mandatu posła z funkcją dyrektora muzeum. Takie jest prawo. Nie może być świętych krów

Do tego marszałek Komorowski stawia się w pozycji sędziego:

Opinie prawników mogą być różne, ale wykładnia prawa, którą tworzy parlament jest jasna. Ja stoję na straży prawa takiego, jakie istnieje i to nie podlega dyskusji. Ołdakowski powinien powiadomić marszałka, że rezygnuje z mandatu, a tego nie zrobił.

Dla mniej zorientowanych: Adam Ołdakowski jest dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego oraz posłem na Sejm. Bierzemy do ręki ustawę z dnia 9.05.1996 o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Art. 30, ust 1 w/w ustawy:

W okresie wykonywania mandatu posłowie i senatorowie nie mogą wykonywać pracy na podstawie stosunku pracy: w Kancelarii Sejmu, w Kancelarii Senatu, w Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w Biurze Trybunału Konstytucyjnego, w Najwyższej Izbie Kontroli, w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, w Biurze Rzecznika Praw Dziecka, w Biurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w Krajowym Biurze Wyborczym, w Państwowej Inspekcji Pracy, w administracji rządowej i samorządu terytorialnego - z wyjątkiem stosunku pracy z wyboru - oraz nie mogą wykonywać pracy w charakterze sędziego i prokuratora, pracownika administracyjnego sądu i prokuratury, a także nie mogą pełnić zawodowej służby wojskowej.

Czego cała sprawa dowodzi? Że najważniejsi politycy PO są niekompetentnymi ignorantami. Wiem, wiem: antykaczory zaraz napiszą, że "a jaśnie nam panujący prezydent jechał z odwróconą flagą Polski". Tyle, że ta sprawa to błahostka: prezio jechał w Polsce, on osobiście tej flagi nie wieszał, nie ma więc bezpośredniej przewiny prezydenta. Można oczywiście zarzucić preziowi, że ten nieumiejętnie dobiera sobie współpracowników. Krzykacze i tupacze oczywiście zaraz stwierdzą, że:
1. piszący te słowa nie umie myśleć i pewnie jest PiSiorem;
2. zajście z flagą jest najwyższej rangi;
3. działania ukochanego marszałka Sejmu są normalną reakcją;
4. 4. PiS jest zagrożeniem dla demokracji;
5. PO jest normalną partią;
6. bulgotek jest prezydentem z przypadku i jego prezydentura szybko wyląduje na śmietniku historii;
i tym podobne bzdury.

A co się stało z osobą odpowiedzialną za tamto "zajście" z flagą? Pewnie nie została zwolniona, ale dostała reprymendę, być może jakąś inną karę. A co z Komorowskim? Facet opowiada brednie w sprawach ustrojowych, zadowolone POkraki tylko mu przyklaskują. TVN24 i GW już zadbały o to by "elita", w przeciwieństwie do ciemnego ludu, "myślała" POprawnie. I o to chodzi.

A tak przy okazji: Ołdakowski w swoich wypowiedziach zbytnio się rozpędził i porównał Komorowskiego do Göringa. Za swoją wypowiedź przeprosił. Oczywiście to następny powód do kopania w posła PiS. Oto jedna z wypowiedzi:
Ale jest to bardzo pisowskie: najpierw obrazić a potem z łaską przeprosić.

No tak: powiedział: źle, nie przeprosił: źle, przeprosił: jeszcze gorzej.
A moim zdaniem: oczywiście, że źle iż użył takich słów, ale dobrze, że przeprosił.

Na sam koniec:

Wbrew temu co sugerowały media i "elita" prezio krzyknął:

Habemus Tusk!

Z jaką histerią mieliśmy do czynienia, gdy jakiś czas temu pojawiła się plotka o rzekomym niepowołaniu Tusku na premiera. No ale oczywiście trzeba sobie znaleźć inny powód do przyperdzielenia się do prezia. Tym razem POkrakom przeszkadza sposób w jaki został powołany Donald na to zaszczytne stanowisko. Ma dla Was radę: dajcie sobie spokój z preziem. Przecież i tak uważacie to co już napisałem wyżej: Kaczyński to tylko epizod.
piątek, 09 listopada 2007
Szybka telefonu komórkowego i Solutio mentholi spirituosa
Przychodzę wczoraj wieczorem do komisu telefonów komórkowych i pytam czy mają w sprzedaży szybkę do mojego telefonu komórkowego i jeśli mają to czy mi ją na miejscu zamontują. "Fachura" tłumaczy, że jeśli zdecyduję się na podróbkę to wtedy tutaj, tutaj i tam da kropelkę i później coś tam coś tam. Odpowiadam facetowi, że jeśli przyjdzie do apteki w której pracuję z receptą na lek robiony to mu jasno powiem, że albo lek zrobię, albo nie, a nie będę tłumaczył, że solutio mentholi spirituosa to dosyć interesujący lek ponieważ najpierw trzeba mentol rozpuścić w spirytusie a dopiero później dodać wody a nie na odwrót bo nic z tego nie będzie. I znowu chyba mówiłem to za szybko bo, sądząc po minie, facet nic nie zrozumiał. Ale na moje pierwotne pytanie odpowiedział.
:]
środa, 07 listopada 2007
Martyn, Renat, Wisław
Dzisiaj miałem przyjemność obsługiwać pewnego miłego pana o niezwykle rzadkim imieniu. Krystyn.
Zaciekawiony zaglądam na wikipedię i oto co znalazłem:
Krystyn - imię męskie wywodzące się z łaciny, a powstałe z imienia Chrystus, do którego dodano przyrostek -inus, wskazujący na zależność lub pochodzenie. W dokumentach polskich poświadczone w XI wieku w formie łacińskiej, a od XII wieku w formie spolszczonej. Krystyn imieniny obchodzi 29 kwietnia, 23 lipca i 13 listopada.
Znane osoby o imieniu Krystyn:
  • Święty Krystyn
  • Krystyn Gondek - błogosławiony
  • Krystyn Lach Szyrma (1790-1866), polski filozof, literat, działacz kulturalny, uczestnik powstania listopadowego
A tak przy okazji: dzisiaj mija dokładnie 90 lat od wybuchu rewolucji październikowej, oraz 34 lata od momentu gdy moi rodzice wprowadzili się do nowego mieszkania. Fajny prezent od partii. :]
poniedziałek, 05 listopada 2007
Zabawa w wikipedię
Czasami "bawię się" wikipedią. "Zabawa" polega na klikaniu w "losuj stronę". Link znajduje się w lewej szpalcie wikipedii. Dzisiaj trafiłem na takie hasła:
niedziela, 04 listopada 2007
Niezależność dziennikarska
Szef TVN24 do dziennikarzy: Kochani, przez dwa lata waliliśmy w obóz rządzący. Tak dalej być nie może. Jesteśmy telewizją niezależną i to zobowiązuje. Teraz będziemy kopać w opozycję.

(:

 
1 , 2