Zapiski ateisty o prawicowym skrzywieniu



Dolina Rospudy - w obronie autostrady
Gadu-Gadu



Skopiuj CSS
Kategorie: Wszystkie | Ciekawostki | Dowcipasy | Wydarzenia | Życie codzienne
RSS
poniedziałek, 30 stycznia 2006
Tragedia w Chorzowie.
W związku z ludzka tragedią jaka miała miesce w sobotę po południu na wystawie gołębi pocztowych nasuwa mi się parę pytań. Oto one:
1. Czy istnieje, w Polsce, taki "wielkopowierzchniowy budynek", który byłby regularnie odśnieżany przed 28.01.2006?
2. Czy budynki te były sumiennie sprawdzane przez odpowiednie służby pod kątem zalegającego śniegu/lodu przed 28.01.2006?
3. Czy Polacy oddają masowo krew tylko gdy ginie jednocześnie i w jednym miejscu więcej niż 10 osób?
4. Dlaczego osoby (i/lub ich rodziny) dostaną pomoc (która z pewnością im się należy z moralnego punktu widzenia) z pieniędzy publicznych, a nie z pieniędzy odpowiedzialnych za tą tragedię osób/instytucji?
5. Czemu tego typu tragedia bardziej wstrząsa społecznością niż dziesiątki, albo nawet setki, malutkich tragedii (na polskich drogach na przykład)?
6. Do jakiej jeszcze musi dojść tragedii by wreszcie w Polsce zaczęto poważnie traktować problem odśnieżania WIĘKSZOŚCI dróg i chodników (a nie tylko głównych arterii)?
7. Czy ludzie nie rozumieją, że należy przeprowadzić DROBIAZGOWE śledztwo by komukolwiek postawić zarzuty (a nie już, przed rozpoczęciem na dobre śledztwa,wieszać psy na zarządcy budynku - pomimo, że dzisaj można powiedzieć, że na 99,9% to właśnie on jest winny)? - Lud domaga się PUBLICZNEJ CHŁOSTY a nie PRAWDY (vide - "Pod napięciem" w TVN, czy "Informacje" na Polsacie kto oglądał to wie o co chodzi, a którz nie golądał?), a żyjemy przecież w XXI wieku i podobno jesteśmy cywilizowani!
8. Dlaczego polskie media (zwłaszcza te prywatne vide wspomniane wyżej programy) robią wielką sensację z tego tragicznego wydarzenia?
9. Czy normalnym jest, że ludzie kompletnie niezwiązani z tą tragedią bez przerwy oglądają/słuchają informacji o tej tragedii?

Powyższe pytania nie oznaczają, że autor tychże słów uważa, iż nic się nie stało. Żyjemy jednak w czasach, w których każdego dnia bezsensownie giną ludzie. I nie ma sensu uważać śmierci niektórych za "lepszą" od innych.

Jest rzeczą straszną, że dopiero nagła śmierć dziesiątków ludzi porusza krawędzie wyobraźni urzędasów i zarządców budynków, dla których sprawy oczywiste nie istnieją, pozostają niewidoczne. Bo jakiś dureń nie wpisał konieczności odśnieżania dachów (drugi dureń nie miał na tyle wyobraźni by odśnieżyć dach) tak jak chodników przez zarządcę. To, że drzwi ewakuacyjne były pozamykane, to wie każdy, bo jeżeli byłyby otwarte, to musiałby tam stać ochroniarz sprawdzający bilety. Koszt usunięcia śniegu z dachu, koszt dodatkowej ochrony, koszt zapewnienia bezpieczeństwa ludziom, to koszta zbędne i niepotrzebne i dopiero takie zdarzenia pokazują jak dalece ludzie potrafią być pazerni na kasę i jak skrajnie głupi.

piątek, 27 stycznia 2006
PKO
Dzisiaj byliśmy z żoną w banku z książeczką mieszkaniową. Chcieliśmy uzyskać tzw. premię gwarancyjną. I pieniądze dostaniemy 17 lutego. Do tego dojdzie "becikowe". To poszalejemy.:)

A "stara" sprawa z TPSA została rozwiązana. Telekomunikacjia zaprzestała świadczenia usług.

środa, 25 stycznia 2006
Mamy wózek!
Dzisiaj dokonoaliśmy chyba najważniejszego (a z całą pewnością najdroższego) zakupu. Kupiliśmy wózek dziecięcy. Oprócz tego zosaliśmy szczęśliwymi posiadaczami pościeli dziecięcej i materacyka. Wszystkie te wydatki pokryje becikowe. :)
wtorek, 24 stycznia 2006
Eh ci inżynierowie.
Dzisiaj odebrałem dokumenty z piekarni. Od dzisiaj oficjalnie jestem bezrobotny.
Miałem jechać na rozmowę kwalifikacyjną. Niestety mrozy uziemiły mnie w domu. Oglądaliśmy dzisiaj wózki. Jesteśmy zdecydowani na jeden model. Zobaczymy jeszcze w innym sklepie. Jedno jest pewne: dzisiaj lub jutro zostaniemy szczęśliwymi posiadaczami wózka dziecięcego.
No i jeszcze muszę kupić dzisiaj komplet kluczy nasadowych. Kiedyś śmiałem się, że żeby wyciągnąć z malucha akumulator to trzeba wyciągnąć koło zapasowe. Okazuje się, że opel wcale nie jest lepszy. Do wyciągnięcia akumulatora potrzebne są następujące narzędzia: imbus gwiazdkowy, śrubokręt krzyżakowy, klucz płaski (lub oczkowy) "dziesiątka" oraz klucz nasadowy z przedłużką "trzynastka". I w ten oto sposób inżynierowie opla skomplikowali prostą zynność.
Ogien olimpijski
został przejęty przez antygolbalistów! Całe szczęście ogień zaraz odzyskano. Gdyby to się nie udało to chyba odwołanoby igrzyska w Turynie. A to byłaby tragedia.:)
niedziela, 22 stycznia 2006
Górnicza Spódzielnia Mieszkaniowa
Ostatnio zauważyłem, że moja spółdzielnia mieszkaniowa dolicza sobie do rachunku za wodę. Robi to na podstawie jakiegoś współczynnika. A skąd się ta dopłata bierze? Ano stąd, że powstaje różnica pomiędzy wskazaniem głównego licznika wody, a sumą wskazań liczników w mieszkaniach. Przyczyny mogą być dwie: albo instalacja jest nieszczelna, albo ktoś kradnie wodę. Pierwsza możliwość jest mało prawdopodobna. Bo przecież wyciek 7000 litrów wody w miesiącu spowodowałby sporą kałużę. Pozostaje więc kwestia kradzieży. Mnie zastanawia czy przypadkiem spółdzielnia robi cokolwiek w kierunku namierzenia złodzieja/złodziei (lub jakiekolwiek inne kroki by uniemożliwić kradzież życiodajnego płynu)? Jeśli nie to spółdzielnia czerpie zyski z przestępstwa a więc jest paserem. A to zdaje się czyn karalny. No i dlaczego spółdzielnia stosuje odpowiedzialność zbiorową? Śmierdzi mi tutaj przekrętem.
piątek, 20 stycznia 2006
Łańcuszki o "chorych" dzieciach.
Niesamowita jest ludzka twórczość. Świat obiegło już wiele łańcuszków. Tego typu wzbudzają najwięcej współczucia, choć wszystkie są fałszywe.
Poświęć odrobinę czasu na lekturę tego listu, aż do końca... Zwolnij trochę tempo!
Czy zdarzyło Ci się już obserwować bawiące się dzieci na karuzeli albo wsłuchiwać się w krople deszczu uderzające o dach? Biegłeś za motylem, który wesoło lata albo czy podziwiałeś zachód słońca? Powinieneś się tu zatrzymać... Nie tańcz zbyt szybko bo życie jest krótkie. Muzyka nie trwa wiecznie. A Twój przeciętny dzień: biegasz, ciągle się spiesząc?
A kiedy pytasz kogoś: "Co u Ciebie słychać?" czy poświęcasz odrobinę czasu, aby usłyszeć odpowiedź?
A kiedy wreszcie kończy się dzień, leżysz sobie w łóżku, a w Twojej głowie jest wciąż 100 tysięcy spraw do załatwienia? Powinieneś się zatrzymać.
A może zdarzyło Ci się powiedzieć swemu dziecku: "zrobimy to jutro", po czym przełożyłeś to na pojutrze? Czy straciłeś już kontakt z przyjacielem, być może przyjaźń umarła bo nigdy nie masz czasu zadzwonić, żeby powiedzieć "dzień dobry", "co słychać?" Najlepiej zrobisz, jeśli trochę zwolnisz, nie tańcz zbyt szybko, bo muzyka pewnego dnia po prostu się urwie...
Życie jest tak krótkie.
Kiedy spieszysz się, aby gdzieś dotrzeć na czas, po drodze tracisz połowę przyjemności bycia tam, dokąd zmierzasz. Kiedy zamartwiasz się całymi dniami, to tak jakbyś miał przed sobą nie rozpakowany prezent, który wyrzucasz... Życie to nie wyścig, musisz trochę zwolnić tempo; poświęć czas na słuchanie muzyki zanim piosenka się nie skończy...
Proszę, prześlij to dalej, żeby pomóc małej dziewczynce. Wyślij proszę tego e-maila do wszystkich znajomych i do tych których nie znasz. To prośba małej dziewczynki, która wkrótce opuści ten świat, bo jest ofiarą strasznej choroby - raka.
Dziękuję za wysiłek.
To nie jest łańcuszek listów, ale wybór każdego z nas, który może uratować tę małą dziewczynkę, która cierpi na bardzo poważną i straszną odmianę raka. Zostało jej jeszcze 6 miesięcy życia. Dlatego chciałaby wysłać tego e-maila do wszystkich na całym świecie, żeby powiedzieć im, że powinni przeżyć swoje życie najpełniej jak to tylko możliwe, ponieważ ona nie będzie już mogła zrobić tego ze swoim. Ona nigdy nie pójdzie na bal z okazji ukończenia edukacji. Nigdy nie wyjdzie za mąż i nie będzie miała dzieci. Wysyłając tych kilka słów do wszystkich możliwych osób, możesz dać jej i jej rodzicom odrobinkę nadziei dlatego, że każda osoba, do której to jest wysłane to 3 sous dla Amerykańskiego Stowarzyszenia do Walki z rakiem na program leczenia i rehabilitacji. Jest osoba, która wysłała to do 500 innych osób! Wiem, że możesz to przesłać dalej do co najmniej 5-6 osób. Taki mały wysiłek... A jeśli jesteś zbyt dużym egoistą, żeby poświęcić 10-15 minut swego cennego czasu na przeczytanie tego e-maila i następnie wysłać go dalej, to trudno...
Pomyśl tylko, że to mógłbyś być TY! Dziękuję.

JEŚLI TO ZNISZCZYCIE, NIE MACIE SERCA!
DZIEŃ DOBRY, JESTEM MŁODYM OJCEM, MAM 29 LAT. RAZEM Z ŻONĄ ŻYLIŚMY SZCZĘŚLIWIE. BÓG OBDARZYŁ NAS DZIECKIEM TO DZIEWCZYNKA, MA NA IMIĘ RACHEL, MA 10 LAT. NIEDAWNO LEKARZ WYKRYŁ U NIEJ RAKA MÓZGU. ISTNIEJE TYLKO JEDNA MOŻLIWOŚĆ - OPERACJA. NIESTETY NIE STAĆ NAS NA OPŁACENIE KOSZTÓW. 2 PORTALE INTERNETOWE AOL I ZDNET ZGODZIŁY SIĘ POMÓC NAM. JEDYNY SPOSÓB, ŻEBY NAM POMOGŁY JEST TAKI: WYSYŁAM WAM TEGO E-MAILA, A WY WYSYŁACIE GO DO INNYCH OSÓB. AOL BĘDZIE ŚLEDZIŁ DROGĘ TYCH WIADOMOŚCI I LICZYŁ, ILE OSÓB GO OTRZYMAŁO. KAŻDA OSOBA, KTÓRA GO OTWORZY I PRZEŚLE GO DO CO NAJMNIEJ 3 INNYCH OSÓB, OFIAROWUJE NAM 32 CENTÓW.PROSZĘ, POMÓŻCIE NAM!!!
Jerome Lloveras
[wycięty dokładny adres w Strasburgu, adres poczty eleketronicznej i numer telefonu]
Dominique Bernard
[wycięty dokładny adres, adres poczty eleketronicznej i numer telefonu]

To bardzo ważna wiadomość. Nie lekceważ jej.
Tomek ma 14 lat. Zawsze był bardzo energiczny, silny, miał ogromne poczucie humoru.Wszyscy go uwielbiali.Zaczynając od bliskiej rodziny, kończąc na kolegach i koleżankach z klasy.Jednak teraz jest zupełnie inaczej. W zeszłym miesiącu Tomek dowiedział się, ze w jego mózgu znajduje się guz. Z każdym dniem stan Tomka się pogarsza. Guz coraz bardziej zaczyna uciskać mózg, powodując tym samym powolna i bolesna śmierć Tomka. Poza tym można u niego już wykryć początki upośledzenia umysłowego.Najgorsze z tego wszystkiego jest to, ze Tomek czasami przestaje panować i odpowiadać za swoje czyny. Niedawno chciał wyjść na balkon i strzelać do przechodzących ludzi z naładowanego karabinu swojego dziadka. Jego rodzina jest bardzo biedna i nie ma pieniędzy na operacje,a tylko ona może mu jeszcze pomóc (Tomek dzięki niej uniknie śmierci, ale już do końca życia będzie upośledzony) Dlatego właśnie portal Onet.pl postanowił pomoc Tomkowi. Za każdy e-mail będzie wpłacał symboliczna złotówkę na konto Tomka. Wystarczy, jeśli 7500 osób otrzyma te wiadomość. A wiec jeśli masz choć trochę dobrej woli i dobre serce prześlij tą wiadomość do wszystkich, których masz w książce adresowej... Będziesz miał wiadomość, ze może właśnie dzięki Tobie Tomek będzie żył. To w końcu mogło się przytrafić także Tobie...

Prześlijcie to dalej. To pomoc dla chlopaka, który czeka na operację. [wycięte personalia i numery telefonów jakiegoś człowieka (?) z banku (!?)]
Pewien mały chłopiec bardzo potrzebuje naszej pomocy, a wystarczy tylko przesłać tę wiadomość do wszystkich znajomych Wam osób. ISP (Internet Servic Purveyor) wpłaci symboliczne 0,01 zl na konto chłopca. Jest tylko jenen warunek - w tytule musi być hasło: SOLIDARIDAD CON BRIAN. Potrzeba zaledwie 1,5 mln. maili, aby pokryć koszt operacji, więc prosze NIE PRZERYWAJCIE LINII!!

Proszę o przeczytanie wiadomości i rozesłanie jak największej liczbie osób.
Pewne 10-miesięczne maleństwo potrzebuje Waszej pomocy. Proszę pomyśleć o chorym na raka dziecku.Dzięki każdemu wysłanemu e-mailowi zyskuje 32 centy. (Embedded image moved to file: pic09961.jpg) Tłumaczenie:
OD : Leukaemia Proszę przeczytać I przesłać dalej
Jeśli usuniesz ten list... będzie to oznaczać, że naprawdę nie masz serca.
Cześć, jestem 29 letnim ojcem. Ja i moja żona mielimy razem cudowne życie. Bóg pobłogosławił nas także dzieckiem. Nasza dziesięciomiesięczna córka ma na imię Rachel. Niedawno lekarz wykrył raka mózgu w jej malutkim ciele. Jest tylko jedna droga, aby ją ocalić... operacja. To przykre, ale nie mamy dość pieniędzy na operację. AOL i ZDNET zgodziły się nam pomóc. Jedyny sposób w jaki mogą to uczynić polega na tym, że ja wysyłam ten list do Ciebie, a Ty wysyłasz go dalej, do innych ludzi. AOL sprawdza ile osób dostało list. Każda osoba, która otworzy i prześle list dalej , do co najmniej trzech osób, podaruje nam 32 centy. Proszę, pomóż nam.
Sincerely George Arlington

Otrzymaliśmy prośbę ciężko chorego chłopca z Anglii o przesłanie pocztówki z życzeniami zdrowia. Chłopiec cierpi na nieuleczalną chorobę - nowotwór mózgu, pozostało mu niewiele życia. Jego największym marzeniem jest zostać wpisanym do Księgi Guinessa jako adresat największej liczby życzeń zdrowia. Prosimy o spełnienie tego życzenia i wysłanie kartki pocztowej pod adres:
Draing Sherold
35 Shelby Road
Carhalton
E-Surrey SN A LD
England

Nazywam się Jolanta Masłowska. Wraz z mężem i małą córeczką mieszkamy w Aleksandrowie Łódzkim pod Łodzią. Na początku tego roku u córki lekarze wykryli raka mózgu. Możliwe jest wyleczenie dziecka, jednak operacja jest tym bardziej ryzykowna, że dziecko ma słaby układ odpornościowy. Zabieg jest bardzo drogi i może być wykonany tylko w specjalistycznej kalifornijskiej klinice. Nie stać nas na to, jednak dobroduszni ludzie z firmy ANC int. zaoferowali nam pomoc. Za każdą kopię tej wiadomości rozesłaną na Gadu-Gadu na nasze konto wpłynie 0,15 zł. Prosimy o odrobinę litości. Z góry dziękujemy.
Jolanta i Artur Masłowscy wraz z córką

Tu mama Karoliny. Ona jest bardzo chora. Będzie mieć operację nogi. Groziła jej amputacja, ale jest szansa na uratowanie jej. Operacja ta jest,niestety, bardzo kosztowna. Za każdą przesłaną do jakiejś osoby wiadomość serwer Gadu-Gadu obiecał przeznaczyć 10 gr. Jeśli wyślesz tą wiadomość do 30 osób, pokaże Ci się filmik komediowy. Daję słowo, uśmiejesz się! Jednak mi i Karolince nie jest do śmiechu. Porszę cię, wyślij tę wiadomość do przynajmniej 30 osób, a pomożesz Karolinie. Ty nic nie płacisz, a przeznaczysz na jej operację aż 15 zł! To dla nas bardzo dużo, a ty poświęcisz jedynie 1 minutę na przesłanie tej wiadomości do 30 osób.
Dziękuję w imieniu swoim i Karolinki

Cześć
Mam na imie Robert
Jestem 19 latkiem. Miałem wspaniałą dziewczyne. Dopóki nie wykryto u mnie Nowotworu. Nie mam pieniędzy na operacje. Prosze cie pomóż mi. Wyślij tą wiadomośc do wszystkich osób które masz na GG za 5 takich wiadomości państwo płaci mi 50 gr jeżeli przerwiesz ten łańcuch to znaczy że naprawde jesteś bez serca...

17 czerwca 2001 19-letni Michał miał wypadek samochodowy. W wypadku nie odniósł żadnych poważnych obrażeń, lecz w trakcie rutynowych badań nagle zasłabł. Po zrobieniu dokładnych badań okazało się, że Michał ma białaczkę. Białaczka Michała nie jest ostra, lecz konieczny jest przeszczem szpiku kostnego. Odpowiedni dawca już się znalazł, lecz jest to kosztowna operacja. Rodzice Michała zdołali zebrać 140 000 zł, lecz potrzebne jest jeszcze 30 000 tysięcy złotych. Kwota ta jest możliwa do zebrania tylko dzięki waszej pomocy. Wystarczy, że przeslesz ta wiadomosć do ludzi których masz na GG - im więcej tym lepiej. Firma SMS-Express.com Sp. z o. o. - twórca GG postanowila wyplacić 3 grosze, za każda osobę która dostanie ta wiadomosć. Możesz uratować Michała. Wystaczy tylko 1000000 takich wiadomosci.

Zbieramy pieniądze na Karola. Ma 13 lat ma raka mózgu,jeżeli jesteś podły to wyrzucisz ten list, gg daje za każdą informacje wysłaną 5 zł,pomóż potrzeba 1000000000zł.Nie bądz podły

Ktoś jeszcze wierzy w te brednie?
Łańcuszki (2)
BONSAI CATS
Chciałbym powiadomić Was o tym co ludzie mogą zrobić z kotami... Ta wiadomość obiega w tej chwili cały swiat.

Pewien Japończyk z Nowego Jorku, hoduje i sprzedaje koty nazwane BONSAI CATS i nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby...
Kiedy są jeszcze kociętami a ich kości sa jeszcze bardzo elastyczne wkłada je do bardzo ciasnej butelki (wykorzystuje różne kształty, np bardzo płaskie, okrągłe jak piłka, stożkowate itp), zamyka je tam na kilka miesięcy!!! Podaje im chemikalia, które mają na celu ueleastycznienie a własciwie wstępne rozpuszczenie kości... W czasie wzrostu wypełnia on butelkę, każdą jej szczelinę...
Kocie po miesiącach przebywania w butelce nabiera jej kształtu, nie jest w stanie się poruszać... Jest po prostu wegetującą roslinką - ludzie kupują je jako - DECORATION PET - czyli zwierzęta ozdobne!!! I po prostu nieruchome np. stawiają na kominku!!! Na stronach do których podaję adres znajdziecie wiele informacji na temat tego bestialstwa - niektóre zwierzęta są kupowane i trzymane przez kilka lat w tych słojach - karmione przez rurke, w odbyt montuje im się tubę przez którą się zalatwiaja...
Nie wiem jakie wrazenie to wywiera na Was, dla mnie to musi być powstrzymane, dlatego proszę o podpisanie się pod listą (na samym dole) i rozesłanie tego do wszystkich znajomych, którzy kochają zwierzęta. List ten zostanie przekazany do Organizacji Praw Zwierzat w Stanach Zjednoczonych. Ze szczególną prośbą zwracam się do tych, którzy mają kontakty za granicą - roześlijcie to (pod spodem ta wiadomość jest w języku hiszpańskim i angielskim - nie trzeba tłumaczyć). Adres strony intenetowej hodowli BONSAI CAT - wszystkie informacje i zdjęcia (uwaga obejrzenie ich grozi szokiem) - http://www.bonsaikitten.com/bkmethod.html
Jeżeli lista przekroczy 500 osób nalezy ja odeslac na adres: anacheca hotmail.com
Pozdrawiam i przepraszam ze z takim smutnym tematem i prosze nie pozostancie bierni.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5